Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Nie tylko polskie zadymy...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W Holandii mimo już okresu poświątecznego nie milkną echa przerwania niedawno spotkania 1/8 finału Pucharu Holandii Ajax Amsterdam - AZ Alkmaar i scysji bramkarza AZ z kibolem Ajaksu.

Jak dla mnie osobiście wyraźnie w powtórkach widać - że bramkarz został zaatakowany - kopnięty z wyskoku w trakcie meczu, fakt - trochę mu potem nerwy puściły, ale z drugiej strony jakby nic nie zrobił to kibol wstałby i zaatakował pewnie znowu.

Nie widzę tu aż tak wielkiej winy bramkarza jak można przeczytać opinie sporej części felietonistów i "speców" od futbolu - Ja widzę winę organizatorów i ochrony.

Widać, że prawa piłkarzy i ich bezpieczeństwo jest nic nie warte - to bandyci stadionowi mają większe prawa, podobnie jak mordercy, gwałciciele i pedofile.

Mimo wszystko jeśli chodzi o sędziego, to podjął słuszną decyzję pokazując czerwoną kartkę dla bramkarza AZ, którą holenderska federacja już anulowała.
Zawodnicy muszą zachowywać się fair nie tylko wobec zawodników i sędziów.
Tak stanowią przepisy i sędziowie nie mają możliwości innej interpretacji.
Inną sprawą jest to, że były one wymyślone w czasach gdy sportowcami i kibicami byli dżentelmeni, a nie hołota.
Pozdrowienia dla prawdziwych kibiców - niestety coraz ich mniej.

AJAX zrobił już ruch wyprzedzający i zapowiedział, że ten kibol nie wejdzie już więcej na stadion przez okres 30 lat, oraz poniesie sporą karę finansową. W Holandii jest to kategorycznie respektowane.

Holenderska federacja rozpatruje trzy rozwiązania – dokończenie meczu, powtórzenie go, bądź uznanie wyniku z 36. minuty (Ajax prowadził 1:0) za końcowy wynik.
O dziwo nikt nie mówi o walkowerze.

Decyzja może mieć bardzo poważne konsekwencje – stworzenie precedensu usprawiedliwiającego zejście z boiska może stanowić wskazówkę dla co sprytniejszych trenerów.
Mówią, że w Polsce jest tak tragicznie... Tyle, że ja nie przypominam sobie sytuacji, żeby w ostatnim czasie ktoś zaatakował piłkarza na boisku. Chociaż zauważyłem jedną rzecz. Wybory się skończyły i czy el Donaldo powiedział cokolwiek o kibicach po nich? Ja przynajmniej nie słyszałem. Tak więc to pokazuje, że to była zwykła pokazówka kosztem kibiców przed wyborami. Niestety większość naszego społeczeństwa łyka coś takiego...
Przekierowanie