Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: 5Runda FA Cup
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Brighton&Hove Albion - Liverpool Fc
Everton - Blackpool lub Sheffield Wednesday
Chelsea - Birmingham
Crawley Town - Stoke City
Stevenage Borough - Tottenham Hotspur
Norwich City - Leicester City
Sunderland lub Middlesborough - Arsenal lub Aston Villa
Millwall lub Southampton - Bolton Wanderers
Niezłe losowanie dla kilku zespołów.
Zapowiada się kawał solidnego dobrego angielskiego futbolu.
Mecze zostaną rozegrane w dniach 17-19 lutego 2012r.
Powrót do kraju po wczorajszym półfinale FA Cup nie był radosny.
Niestety wygrana Chelsea na Wembley była sprawiedliwa - nie ma co do tego wątpliwości.
Szkoda tylko,że sędzia Atkinson zeszmacił się okrutnie uznając gola na 2:0 dla Chelsea który wszyscy na stadionie widzieli w powtórce,że nawet nie dotarła do linii bramkowej wybita przez Ekotto.

Ta sytuacja praktycznie wypaczyła potem dalszą fazę spotkania.

Gracze Tottenhamu byli oburzeni decyzją arbitra (podobnie jak naszej części na stadionie), ale zdołaliśmy zdobyć bramkę kontaktową raptem kilka minut później - Van der Vaart wspaniale zagrał prostopadłą piłkę do Adebayora, Cech faulował Togijczyka, ale do piłki dobiegł Bale i wpakował ją do bramki.
Musieliśmy potem zaatakować całą falangą,a Chelsea która kocha grać z kontry wykorzystała to śpiewająco.

Trzeba przyznać z ręka na sercu,że zwłaszcza bramka Drogby i Lamparda palce lizać.


Co do sędziego Atkinsona to nie będę się nad nim pastwić - angielska prasa w zasadzie nie zostawiła na nim suchej nitki, a federacja wezwać Go ma na dywanik by wszcząć postępowanie dyscyplinarne.
Wiadomo nie od dzisiaj,że prywatnie to kibic Chelsea (kilka krotnie był widziany w loży VIP na Stamford Bridge - co bez problemu można w necie zobaczyć jak ktoś dobrze poszpera) i aż dziw,że ktoś pozwolił mu ten mecz sędziować - bo i bez jego pomocy z przebiegu spotkania ekipa The Blues wygrałaby to spotkanie.


Mimo porażki Spurs uważam,że niema powodu do tragedii - przegraliśmy mecz,ale atmosfera na Wembley na naszym sektorze byłą naprawdę wspaniała.
Szkoda tylko,że spora część fanów Spurs po golu Ramiresa dla Chelsea zaczęła opuszczać Wembley.
Ja osobiście zostałem ze znajomymi do końca meczu i biliśmy brawo naszym pupilom.
Z zespołem się jest na dobre i na złe.

Przed meczem nie popisali się fani The Blues - zachowanie kibiców Chelsea mówi samo za siebie. Buczeć po i śpiewać w trakcie minucie ciszy związanej z rocznicą tragedii na Hillsborough to jest coś niepojętego dla mnie.
Straciłem resztkę szacunku do fanów tego klubu w Londynie - rozumiem niechęć kibiców Chelsea do Liverpoolu, ale to już była gruba przesada.


Może kara nie adekwatna do gry Spurs, jednak z pewnością Koguty nie zasłużyły nawet na remis niestety co piszę z bólem serca. :cry: :cry:

W finale 5 maja w domu przed TV kibicować będę Liverpool'owi.
Przekierowanie