Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Legia Warszawa 2-2 Sporting Lizbona
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy Legia Warszawa zremisowała 2-2 (1-0) na własnym stadionie z portugalskim Sporting Clube de Portugal. Legioniści dwukrotnie obejmowali prowadzenie po bramkach Jakuba Wawrzyniaka i Janusza Gola, ale rywale za każdym razem skutecznie odrabiali straty, a gole zdobyli wprowadzeni w drugiej połowie Daniel Carriço i André Santos.

W 16. minucie Ricky van Wolfswinkel odegrał do Matíasa Fernándeza, ale jego groźne uderzenie zablokował jeden z obrońców gospodarzy. W 24. minucie Michał Żyro po indywidualnej akcji znalazł się w dogodnej sytuacji do strzelenia bramki, ale jego uderzenie po ziemi obronił Rui Patrício. Siedem minut później Maciej Rybus dośrodkował z rzutu rożnego, do piłki doszedł stojący przed polem karnym Janusz Gol i oddał mocny, ale niecelny strzał. W 37. minucie po dośrodkowaniu Rybusa z rzutu wolnego Artur Jędrzejczyk odegrał głową futbolówkę, która trafiła pod nogi Jakuba Wawrzyniaka, a środkowy obrońca Legii w tłoku skierował ją do siatki.

Już w trzeciej minucie drugiej połowy gospodarze mieli doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia, ale Danijel Ljuboja przegrał pojedynek z portugalskim golkiperem. Serbski napastnik najpierw nie potrafił pokonać rywala w sytuacji sam na sam, a po obronie jego pierwszego strzału nie zdołał skutecznie dobić piłki. W 56. minucie Fernández bardzo mocno uderzył z rzutu wolnego, ale skierował futbolówkę w środek bramki i Dušan Kuciak nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Cztery minuty później goście doprowadzili do remisu, kiedy Fernández dośrodkował z rzutu wolnego, a wprowadzony po przerwie Daniel Carriço strzelił gola głową. Po zdobyciu bramki piłkarze Sportingu nie przestawali atakować. W 66. minucie Kuciak obronił silne strzał innego rezerwowego Sportingu Bruno Pereirinhy, a chwilę później Van Wolfswinkel niecelnie uderzył głową. W 79. minucie Żyro dokładnie podał do Rafała Wolskiego, który wyszedł na czystą pozycję i wyłożył piłkę Golowi, a ten z bliskiej odległości umieścił ją w siatce. W 88. minucie André Santos silnie i technicznie uderzył zewnętrzną częścią stopy i zdobył ważną bramkę, dającą jego zespołowi remis. W doliczonym czasie gry Kuciak niepewnie interweniował po rzucie wolnym Fernándeza, a Emiliano Insúa strzelił nieznacznie obok słupka.

16 lutego 2012, 19:00 - Warszawa (Stadion Wojska Polskiego)
Legia Warszawa 2-2 Sporting Clube de Portugal (Lizbona)
Jakub Wawrzyniak 37, Janusz Gol 79 - Daniel Carriço 60, André Santos 88

Legia: 12. Dušan Kuciak - 2. Artur Jędrzejczyk, 6. Michał Żewłakow, 17. Marcin Komorowski, 14. Jakub Wawrzyniak - 33. Michał Żyro, 25. Jakub Rzeźniczak (71, 27. Rafał Wolski), 21. Ivica Vrdoljak, 5. Janusz Gol, 31. Maciej Rybus (20. Jakub Kosecki) - 28. Danijel Ljuboja (82, 7. Michal Hubník).

Sporting: 1. Rui Patrício - 47. João Pereira, 5. Oguchi Onyewu, 4. Ânderson Polga, 48. Emiliano Insúa - 18. André Carrillo (74, 26. André Santos), 21. Fito Rinaudo, 8. Stijn Schaars (46, 3. Daniel Carriço), 14. Matías Fernández, 10. Marat Izmajłow (46, 25. Bruno Pereirinha) - 9. Ricky van Wolfswinkel.

żółte kartki: Kosecki, Vrdoljak - Onyewu, Van Wolfswinkel, Insúa.

sędziował: Matej Jug (Słowenia).
widzów: 27 234.

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane 23 lutego o godzinie 21:05 w Lizbonie.

źródło: 90minut.pl
eh szkoda tego remisu mogliśmy wygrać ten mecz, trochę błedów bo naszej stronie, ale widać, że sporting nie taki straszny, i do przejścia jak spartak moskwa
Przekierowanie