Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: AC Milan - FC Barcelona 0:0
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
[Obrazek: 1775706_w2.jpg]

AC Milan i FC Barcelona rozegrali znakomity ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów UEFA, w którym zabrakło jedynie bramek.

Podopieczni Josepa Guardioli kontrolowali długimi fragmentami przebieg meczu, głównie dzięki świetnej postawie Xaviego Hernándeza i Lionela Messiego. Z drugiej strony bardzo rozsądnie w obronie zaprezentowali się gospodarze, dowodzeni skutecznie przez Alessandro Nestę. Rossoneri mieli dobre sytuacje do zdobycia bramki, ale Robinho i Zlatan Ibrahimović nie potrafili dobrze wykończyć groźnych akcji.

Milan założył wysoki pressing od pierwszych sekund i ta postawa niemal zakończyła się bramką w trzeciej minucie meczu. Najpierw groźny strzał Kevina-Prince'a Boatenga został zablokowany przez Gerarda Piqué, a odbita piłka spadła pod nogi Ibrahimovicia, który podał do Robinho. Brazylijczyk jednak nie wykorzystał dogodnej sytuacji mając przed sobą tylko bramkarza rywali strzelił nad poprzeczką.

Barcelona nie pozostała dłużna i chwilę później znakomitą solową akcją, schodząc z lewego skrzydła, popisał się Messi. Argentyńczyk został sfaulowany i po tym przewinieniu został podyktowany rzut wolny. Do dośrodkowaniu bliski zdobycia bramki był Daniel Alves, ale piłka przeleciała obok bramki Christiana Abbiatego.

Goście kontrolowali przebieg meczu przeszywając obronę Milanu niebezpiecznymi prostopadłymi podaniami. Abiatti został zmuszony do najwyższego wysiłu po szybkiej dwójkowej akcji Xaviego z Messim i strzale pomocnika Barcelony. Dobrymi interwencjami w defensywie popisywali się Nesta i Luca Antonini. Mecz rozgrywał się głównie na połowie gospodarzy, choć w 20 minucie Massimo Ambrosini odebrał piłkę Xaviemu, podał ją do Clarence'a Seedorfa, który podał znakomicie do Ibrahimovicia. Szwed nie wykorzystał jednak sytuacji, w której przed nim był jedynie Víctor Valdés.

W miarę upływu czasu gospodarze byli coraz bardziej zepchnięci do defensywy. Druga zaczęła się od groźnego uderzenia Andrésa Iniesty. Wobec takiego obrotu spraw trener Massimiliano Allegri posłał do boju Stephana El Shaarawy'ego, który wszedł na boisku za kontuzjowanego Robinho, wnosząc ożywienie do ofensywny Rossonerich.

Wielkie problemy gospodarzom sprawiał nieustannie Messi, którego jedną z akcji desperackim faulem musiał powstrzymać Alessandro Nesta. Do piłki ponownie podszedł sam poszkodowany i strzelił minimalnie nad bramką Abbiatiego. Barcelona chciała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Guardiola postanowił wpuścić na boisko aktywnego skrzydłowego Christiana Tello, który oddał groźny strzał na bramkę w 73. minucie meczu.

Bliski zdobycia bramki po rzucie rożnym był Carles Puyol. Hiszpan znakomicie wszedł na piłkę posłaną przez Xaviego z rzutu rożnego, ale ta o kilkanaście centrymetrów minęła bramkę Milanu. W defensywie znakomicie spisywał się Daniele Bonera, który skutecznie powstrzymywał Messiego. Argentyńczyk miał też wiele problemów z grającym znakomity mecz weteranem Ambrosinim. Ostatnia dobra sytuacja meczu należała do Tello, ale strzał wychowanka Barcelony znakomicie obronił Antonini. Rewanż zapowiada się pasjonująco.

źródło: UEFA.com
Niestety Ja jestem zdegustowany tym co pokazali sędziowie na Camp Nou i Stamford Bridge w rewanżowych spotkaniach LM we wtorek i we środę.

Nawet mój serdeczny przyjaciel(nomen omen wierny i zatwardziały fan Chelsea z samego Londynu) stwierdził wczoraj w rozmowie telefonicznej, że był zdegustowany stylem sędziowania arbitrów - wypaczyli przebiegi obu spotkań swoimi decyzjami.

To niestety był kabaret nie mający nic tak naprawdę wspólnego z czystością futbolu - kabaret i ferment w najbrudniejszej postaci.
Awansowały ekipy które powinny się wstydzić tego w jakim stylu to uczyniły.

Od pewnego czasu te rozgrywki dla mnie nie wnoszą nic nowego,a bardziej cofają w rozwoju ten typ rozgrywek. Tutaj działają wielkie pieniądze i to widać.
Futbol w tej kwestii zszedł na dalszy plan - to tylko jawny dodatek do interesów.

PS - Ja całkowicie odpuszczam oglądanie do końca sezonu rozgrywek LM.
Szkoda mi tracić czas na kabaret i jałowe walenie w bambus które będzie kolejny raz pokazywane.
Skupiam się tylko na LE - tam jeszcze zachowane są sportowe i w miarę czyste zasady futbolu na którym opiera się obraz piłkarski.
Przekierowanie