Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Bayern - Chelsea w finale Ligi Mistrzów!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
[Obrazek: 1789613_w2.jpg]

Bayern Monachium spełnił swoje marzenia o występie w finale Ligi Mistrzów UEFA 2012 na własnym stadionie z Chelsea, dzięki wyeliminowaniu Realu Madryt w rzutach karnych, po 120 minutach emocjonującego półfinału.

Bastian Schweinsteiger wykorzystał decydujący rzut karny, zaś Manuel Neuer we wspaniały sposób powstrzymał Cristiano Ronaldo i Kakę w kluczowym momencie. Z 11 metrów trafili David Alaba i Mario Gomez, ale Iker Casillas zatrzymał próby Toniego Kroosa i Philippa Lahma. Jednak potem nad poprzeczką uderzył Sergio Ramos. Jako ostatni strzelał Schweinsteiger i nie zawiódł, zapewniając awans gościom.

Radość Bayernu była ogromna i zrozumiała. Jednak to były emocje całkiem inne od tych po 14 minutach gry, gdyż Bawarczycy, którzy wygrali 2:1 w pierwszym spotkaniu, tym razem przegrywali już 2-3 w dwumeczu. Ronaldo zapewnił prowadzenie gospodarzom zdobywając dwa gole, w tym z rzutu karnego. Jednak klub z Bundesligi zdołał się otrząsnąć, a rzut karny wykorzystał Arjen Robben, doprowadzając do dramatycznego zakończenia.

Real bardzo dobrze rozpoczął mecz w Madrycie, a szczególnie błyszczeli Xabi Alonso i Ángel Di María z prawej strony. Jednak przełamanie nastąpiło, gdy z drugiego skrzydła dośrodkował Marcelo, a Di María trafił z woleja w rękę Davida Alaby w polu karnym. Otrzymana żółta kartka wyklucza obrońcę Bayernu z gry w finale, podobnie jak ukaranych później Luiza Gustavo i Holgera Badstubera.

Ronaldo zmylił Neuera i wykorzystał 25. rzut karny z rzędu w barwach klubu. Bayern powinien był wyrównać, kiedy Robben (grający w Realu w latach 2007-2009) spudłował z bliskiej odległości po doskonałym podaniu Alaby. Hiszpański bramkarz chwilę później musiał interweniować po płaskim strzale Gomeza, po którym próbę dobitki Francka Ribéry'ego skutecznie zablokował Álvaro Arbeloa.

Tempo gry nie spadało i wkrótce dziewięciokrotni triumfatorzy rozgrywek objęli prowadzenie 2:0. Piłkę stracił Kroos będący pod presją Khediry, a Mesut Özil zagrał idealnie do Ronaldo, który trafił po raz 10. w Lidze Mistrzów UEFA w tym sezonie, kiedy uderzył płasko obok Neuera.

Bramka Gomeza w 90. minucie meczu sprzed tygodnia zapewniła podopiecznym Juppa Heynckesa zwycięstwo. Napastnik błysnął ponownie, kiedy został sfaulowany przez Pepe w polu karnym. Casillas był bliski obrony, ale nie zdołał wybić piłki uderzonej przez Robbena z 11 metrów. Od tego momentu, to goście przejęli inicjatywę.

Po przerwie gospodarzy przed utratą gola uchronił Casillas, kiedy na czystej pozycji znalazł się Robben. W dogrywce bliski rozstrzygnięcia losów rywalizacji był Gomez, ale nie opanował piłki, co pozwoliło wyjaśnić sytuację Ramosowi. Jednak Gomez nie pomylił się wtedy, gdy było to najważniejsze, tak jak cały Bayern, który wywalczył awans.

źródło: UEFA.com


W tym meczu byłem bezstronnym kibicem. Wkurzało mnie jedynie zachowanie komentatorów i dziennikarzy. Zarówno Chelsea jak i Bayernowi nie dawali większych szans. Oglądając wczorajszy mecz Real - Bayern myślałem, że komentatorzy oglądają mecz Real - Piast Gliwice. Totalny brak respektu dla rywala, lekceważenie. Komentator mówiąc, że "Bayern nie wytrzyma kondycyjnie do końca" totalnie się ośmieszył. Chyba Bayern to amatorski klub, w którym kondycja się nie liczy, ważne żeby pokopać piłkę.
Mój szef (fan Bayernu) rozmawiał telefonicznie ze znajomymi kibicami Bayernu z Monachium.
Tam panuje wielka radość,że finał LM ich pupile rozegrają na własnym obiekcie,choć wiadomo,że fanów Chelsea będzie tam sporo - już mówi się,że władze The Blues na finał dostaną niemal 30 tysięcy biletów.
Przekierowanie