Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Podbeskidzie B-B 1:1 Śląsk Wrocław
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
[Obrazek: zt884_Przechwytywanie.PNG]

Podbeskidzie zremisowało na swoim stadionie z mistrzami Polski. Górale mecz kończyli w dziewiątkę.
Śląsk Wrocław przyjechał z nowym trenerem. Czech Stanislav Levy rewolucji w składzie mistrzów Polski nie zrobił, pierwsza jedenastka była identyczna jak w poprzednim meczu z Ruchem Chorzów. Dla bielszczan mecz miał jeszcze większe znaczenie. Górale po trzech kolejkach mieli na koncie zaledwie jeden punkt i bardzo im zależało na przerwaniu fatalnej serii.

Goście gola zdobyli już w siódmej minucie. Fenomenalną akcję przeprowadził Waldemar Sobota, który kilkoma zwodami minął pięciu bielszczan i strzałem od słupka ulokował piłkę w siatce obok zaskoczonego Richarda Zajaca. W pierwszej połowie Śląsk przeważał zdecydowanie, mógł prowadzić wyżej, blisko zdobycia gola był Sylwester Patejuk, Były as Podbeskidzia huknął z pola karnego, a piłka odbiła się od słupka.

Gospodarze grali bez pomysłu, do przerwy nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Mariana Kelemena, co gorsza nie przeprowadzili żadnej groźniejszej akcji. - Z trenerem widziałem się tylko jeden dzień. Bardzo pozytywna postać. Pomoże nam realizować nasze marzenia - mówił w przerwie Sobota, który w połowie tygodnia wrócił z reprezentacyjnego wypadu.

Na drugą połowę miejscowi wyszli z Izraelczykiem Liranem Cohenem w składzie, a kilka minut potem na boisko wszedł Kamil Adamek, jeszcze do niedawna gracz ligi okręgowej. I poskutkowało. Po dośrodkowaniu Cienciały, Pawela zgrał jeszcze piłkę głową, a Adamek po kilkudziesięciu sekundach pobytu na boisku wpakował futbolówkę do siatki!

W drugiej połowie mecz był wreszcie ciekawy. W końcówce dla gospodarzy zrobiło się dramatycznie. Po czerwonych kartkach (za dwie żółte) boisko opuścili Juraj Dancik i Fabian Pawela. W sumie w tym spotkaniu sędzia pokazał aż dziesięć żółtych kartek i dwie czerwone. Śląsk w ostatnich minutach miał jedną bardzo dobrą okazję (piłka uderzyła w poprzeczkę po strzale Elsnera), ale Górale ostatecznie obronili ten niezły dla siebie wynik.
Przekierowanie