Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Pewna wygrana Trefla Sopot nad Polpharmą Starogard Gdański
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
[Obrazek: z10894055Q,Adam-Waczynski--Trefl-Sopot-.jpg]

W 1. kolejce Tauron Basket Ligi Trefl Sopot zademonstrował swoją siłę. Wicemistrzowie Polski na inaugurację rozgrywek rozbili Polpharmę Starogard Gdański 87:65.
Bez Kurta Looby, ale z Maurice Ackerem rozpoczęli nowy sezon wicemistrzowie Polski z Sopotu. Co do środkowego, to wciąż załatwiane są formalności związane z jego licencją uprawniającą do gry. Brak Antiguańczyka nie stanowił jednak problemu dla Trefla. Meczy był wyrównany jedynie do stanu 13:13. Wówczas Trefl musiał gonić rywala, a remis uzyskał po dwóch celnych rzutach za trzy punkty Przemysława Zamojskiego i Filipa Dylewicza. W kolejnych akcjach trójkę dołożył ponownie Zamojski, a punkty z kontrataku zdobył Piotr Dąbrowski (były zawodnik Polpharmy) i Trefl prowadził 20:15. Goście, za sprawą grających nieco szaloną koszykówkę Jawana Cartera i Christiana Polka jeszcze próbowali poderwać się do walki, ale na początku drugiej kwarty trener starogardzian Wojciech Kamiński popełnił jeden poważny błąd. Posadził na ławce rezerwowych Bena McCauley'a. Jak się później okazało, Amerykanin był jedynym koszykarzem Polpharmy wnoszącym coś pozytywnego do tego spotkania. Środkowy gości pokazał się od strony dobrze wyszkolonego technicznie zawodnika. Nie było dla niego sytuacji, w której nie potrafiłby zdobyć punktów. No może poza rzutami zza linii 6,75 m. Kiedy w 14 min. zdobywał on pierwszy w drugiej kwarcie kosz dla Polpharmy, Trefl prowadził 30:23. Po przeciwnej stornie parkietu tempo podkręcili najpierw Acker, następnie Frank Turner, kolejną trójkę trafił Zamojski i było 47:32. A dla Polpharmy punktował tylko McCauley. I gdyby nie dwa celne rzuty wolne Cartera (23 sekundy przed końcem pierwszej połowy), to wszystkie punkty gości w drugiej kwarcie zdobyłby właśnie ich środkowy.

Po zmianie stron gospodarze dalej równomiernie rozkładali akcenty pomiędzy grę podkoszową a obwodem. Turner na spółkę z Ackerem i Dąbrowski próbowali szybko przenosić piłkę pod kosz rywali, Dylewicz i Marcin Stefański przepychali się w polu trzech sekund, a trener Żan Tabak wciąż udoskonalał obronę. Robił to z taką determinacją, że pomimo iż jego zespół, po trafieniu Turnera w 25 min. prowadził 60:40, on zarządził obronę na całym boisku. W trzeciej kwarcie do grona zawodników, którzy zdobywali punkty z gry dołączył Adam Waczyński. Reprezentant Polski rzucił w tej części meczu 10 pkt. Gospodarze mieli taką przewagę, że czwartą kwartę mogli potraktować treningowo. Na boisku pojawili się m.in. Łukasz Jaśkiewicz i David Brembly. Taki stan rzeczy ucieszył Zbigniewa Białka, który w debiucie w barwach Polpharmy, właśnie w czwartej kwarcie sobotniego starcia, zdobył pierwsze punkty dla nowej drużyny.

Trefl Sopot - Polpharma Starogard Gdański 87:65. Kwarty: 22:21, 25:13, 21:16, 19:15. Trefl: Zamojski 15 (5), Waczyński 14, Dylewicz 12 (1), Turner 12, Spralja 6 oraz Michalak 7 (1), Dąbrowski 5 (1), Acker 5 (1), Stefański 5, Jarmakowicz 4, Brembly 2, Jaśkiewicz 0. Polpharma: McCauley 29, Mirković 9 (1), Nowakowski 6 (2), Szymkiewicz 4, Majewski 0 oraz Carter 10, Polk 5 (1), Białek 2, Radwański 0, Sarzało 0.
Kto by pomyślał, że za parę lat sytuacja się odwróci na tyle, że to Prokom będzie w dołach tabeli a Stargard znacznie wyżej?
Przekierowanie