Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Minęły dwa lata selekcjonera: oto cuda Smudy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
14 listopada 2009 roku Franciszek Smuda debiutował na stanowisku selekcjonera. Od tamtego czasu minęły dokładnie dwa lata. Kibice pytają: Franek Smuda, gdzie te cuda?, a Futbolnews.pl przeanalizował dotychczasowe poczynania selekcjonera.

Najlepszy mecz: Polska - Niemcy (2:2)
To mógł być wielki dzień w historii polskiej reprezentacji. Do pierwszego zwycięstwa z Niemcami zabrakło sekund. Świetnie w bramce spisał się Wojciech Szczęsny, a gole strzelali Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. Ważnym zwycięstwem kadry było również 3:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Odniesiona w efektownym stylu wygrana była również bardzo ważna - dzięki niej kadra Smudy przełamała passę ośmiu meczów bez wygranej.
Najgorszy mecz: Hiszpania - Polska (6:0)
Najsilniejszy przeciwnik reprezentacji, który wkrótce potem został mistrzem świata. Ale porażka 0:6 obnażyła wszystkie niedoskonałości i braki w polskiej kadrze. Głównie w defensywie, którą wtedy tworzyli: Wojtkowiak, Żewłakow, Glik, Dudka. Obecnie Smuda zestawia linię obronną zupełnie inaczej.
Największa afera: Smuda vs Boruc i Żewłakow
Dwaj czołowi piłkarze reprezentacji nie mają w kadrze czego szukać. Zdecydowało nie tylko wyrzucenie ich przez Smudę po pamiętnym incydencie na pokładzie samolotu, gdzie obydwaj piłkarze mieli pić wino. Wcześniej podobną przewinę selekcjoner darował przecież m.in. Sławomirowi Peszce. Prawdziwa wojna zaczęła się w mediach, gdzie Boruc nazwał Smudę Dyzmą. Żewłakow zagrał jeszcze w kadrze w meczu z Grecją, żegnając się z drużyną narodową. Ale mimo to mówił o selekcjonerze wprost: - On nie chce indywidualności, ludzi, którzy mają jakąkolwiek charyzmę, czy takich, którzy mają cokolwiek do powiedzenia. To on ma być największą gwiazdą tej drużyny, reszta ma siedzieć cicho.

Największa wpadka: matura Smudy
Jan Tomaszewski po tym, jak został wybrany na posła, kontynuował krucjatę przeciw selekcjonerowi, również w prokuraturze. Złożył doniesienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez Smudę. Powód? Brak matury, który był konieczny do ukończenia studiów trenerskich. Selekcjoner długo nie chciał zdradzić, czy zdał egzamin dojrzałości, jednak okazało się, że Tomaszewski miał rację. Ale ostatecznie sprawa ucichła, a Smuda pozostał na stanowisku...
Największy sukces: stworzenie szkieletu kadry (Błaszczykowski, Lewandowski, Piszczek, Szczęsny)
Smuda konsekwentnie buduje kadrę, stawiając na wypróbowanych zawodników i testując tych, którzy mogą zastąpić najsłabsze ogniwa. Mimo niezbyt udanego początku, ostatnie miesiące to coraz lepsze wyniki kadry. Głównie dzięki piłkarzom, na których stawia Smuda, obdarzając ich dużym zaufaniem. Mecz z Niemcami był popisem Szczęsnego, współpraca Jakuba Błaszczykowskiego i Roberta Lewandowskiego to niemal gwarancja przynajmniej jednego gola w większości meczów, a Łukasz Piszczek to najpewniejszy punkt obrony.
Najlepszy cytat: "Niemcy to grali w 1974 roku. Teraz to jest to drużyna reszty świata, takie farbowane lisy"
Tak przyznał Franciszek Smuda. Ale później sugerował, że nigdy tak nie powiedział: - Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek nazywał tak reprezentację Niemiec - mówił. W końcu w jego kadrze grają Eugen Polanski czy Damien Perquis. Jak to tłumaczy Smuda? - Skąd mam brać tych piłkarzy? Znów się pewnie ktoś obrazi, ale z kibla ich nie wezmę - dodał z rozbrajającą szczerością.
2 lata minęły, nic nie zrobił, reprezentacja gra gorzej niż za czasów Beenhakkera... Leo wypadł po słabych występach na Euro, Smuda nawet nie zdołałby z reprezentacją na taki turniej się dostać (ma szczęście, że Polska współorganizuje Euro 2012). Czemu dalej jest selekcjonerem?

P.S. Podawaj źródło przy wklejanych artykułach. Good
Myślałem że ten trener będzie dużo lepszy, ale się myliłem. Stoimy w miejscu tak jak staliśmy a może nawet się cofamy. WIĘCEJ NATURALIZOWANYCH ExclamationExclamation
ja mysle ze nasza reprezentacja gra coraz lepiej, no wiadomo ze z Włochami przegralismy ale nasi nie bali sie przeciwnikow i grali swoje, duzo atakowali i stwarzali sobie grozne sytuacje, tylko ze skutecznoscia gorzej ;/
To chyba kolega odlądaliśmy dwa inne mecze.
"Smuda nie czyni cuda" Płacz
Ja troszkę z inne beczki - ale tyczy się to Franza.

Można nie być fanem Franza Smudy i nie szanować jego decyzji, ale są mimo wszystko pewne granice których się nie przekracza.
Ową granicę niestety przekroczył Jan Tomaszewski. Używanie takiego naprawdę niemal wulgarnego języka względem Franza Smudy w wywiadzie jakiego pan Jan udzielił portalowi "sport1.de" pokazuje, że pan Jan niestety troszkę się zagalopował - użycie słów "naplułbym Smudzie w twarz" pokazało niestety jego niezbyt dobrą twarz. Niemcy w komentarzach po tym wywiadzie byli zszokowani ile w sobie jadu ma pan Jan.
Krytykować ma prawo każdy, ale na własnym podwórku. Szkoda, że poseł Tomaszewski o tym zapomniał.
Niemcy niech się od nas odpi*****ą i patrzą do swojego koryta. Faktycznie Tomaszewski przesadza ale w wielu kwestiach ma rację.
Smuda to trener, nie selekcjoner. Kiedy ma codziennie piłkarzy umie z nich wykrzesać sporo. Niestety Franz nawet defensywy nie zbudował ;( Gra bardzo dziurawie....
Jak sami dobrze wiecie podczas majowego zgrupowania w Austrii przy pustych trybunach nasza kadra zagra dwa sparingi - ze Słowakami i Łotyszami, a na kilka dni przed samym Euro z ekipą Malty, chociaż też trzeba przyznać, że mecz 29 lutego na Stadionie Narodowym z Portugalią to będzie prawdziwy test mecz dla naszych kopaczy.
Ja powiem tak, że z mojego prywatnego punktu widzenia -Łotwa, Słowacja i Malta to drużyny, które odpowiadają Nam poziomem piłkarskim i w zasadzie niema co liczyć, że kiedyś będziemy w stanie grać choćby w stylu zbliżonym do Portugalczyków - naszych najbliższych rywali w meczu towarzyskim.
Sparingpartnerzy przed EURO 2012 zostali ewidentnie wybrani pod grupowych rywali.
Niektórym może się to nie podobać, mnie się to wydaje dobrym posunięciem.
Gdybyśmy w grupie mieli Anglików, pewnie zagralibyśmy sparing ze Szkocją lub Walią, gdybyśmy wylosowali Niemców, spotkalibyśmy się w sparingu z Austrią, w przypadku trafienia w grupie na Danię lub Szwecję, prawdopodobny byłby mecz z Norwegią lub Finlandią przed EURO. A że wylosowaliśmy Rosję, Grecję i Czechy, to spotkamy się w towarzyskich potyczkach z przedstawionymi wyżej rywalami.

Przed Euro wiele europejskich federacji piłkarskich które zagrają na Euro sprawdzą się z ekipami z najwyższej półki- np. Rosjanie (nasi grupowi rywale na Euro) w maju w Moskwie sprawdzą swoją formę z ekipą Urugwaju, a w lutym zagra towarzysko w Kopenhadze z Duńczykami (którym kibicuję od lat z całego serca i wybieram się na ten mecz z trójką znajomych).
Prawda jest brutalna, ale prawdziwa, że Rosjanom nie odmawiają sparingu czołowe drużyny świata, kiedy ma się napchany portfel i stać krajową federację by zakontraktować poważnych rywali swoim piłkarzom.
Nic dodać nic ująć.
Stron: 1 2
Przekierowanie