Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Kiedy mecz z Anglią?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kiedy mecz z Anglią?

[Obrazek: 1321394464836.jpg]


MŚ 2014. Negocjacje w sprawie kalendarza gier w polskiej grupie kwalifikacyjnej do MŚ 2014 w Brazylii odbędą się w środę w Warszawie. Jeżeli się nie dogadamy, zadecyduje za nas FIFA.
Od rezultatu rozmów zależy m.in. to, kiedy zagramy z Anglią, na którą trafiliśmy w kwalifikacjach. A te rozpoczynają się przecież zaledwie dwa miesiące po mistrzostwach Europy. A mecz z Anglią może się odbyć już we wrześniu.

Polacy, którzy za kadencji Jerzego Engela i Pawła Janasa kwalifikowali się do mundialu dwa razy z rzędu (2002, 2006), stracili kontakt ze światową czołówką, gdy eliminacje przegrał Leo Beenhakker i nie było nas na MŚ w Republice Południowej Afryki (2010).

Teraz nikt w PZPN nie dopuszcza myśli, byśmy mieli stracić kolejny mundial, bo oznaczałoby to poważne problemy związku, także finansowe.

Ważna rola Smudy
Podczas lipcowego losowania grup eliminacyjnych w Rio de Janeiro obok Anglii trafiliśmy na Czarnogórę, Ukrainę, Mołdawię i San Marino. Już w Brazylii odbyły się pierwsze rozmowy na temat kolejności meczów w grupie (bo FIFA wyznacza tylko puste terminy), ale szybko okazało się, że potrzebne będzie osobne spotkanie, bo rozbieżności w oczekiwaniach poszczególnych federacji są zbyt duże.

Polacy zaproponowali spotkanie w Warszawie. Odbędzie się ono w najbliższą środę, w jednym ze stołecznych hoteli. – To ostatnia szansa, bo termin na porozumienie bez ingerencji FIFA mija 30 listopada
– przypomina sekretarz generalny związku Zdzisław Kręcina. Podczas negocjacji najważniejsi są selekcjonerzy i to ich życzenia są spełniane w pierwszej kolejności. – Lepiej nie zdawać się na ślepy los i próbować znaleźć kompromis we własnym gronie – twierdzi Franciszek Smuda. On będzie ważnym polskim negocjatorem, choć nie wiadomo, czy po finałach mistrzostw Europy nadal poprowadzi kadrę. Ale taki zwyczaj to norma, bo kalendarz zawsze negocjuje się rok przed startem eliminacji.

Rozmowy w sprawie meczów przed EURO 2008 z polskiej strony prowadziła ekipa Pawła Janasa, choć w czasie kwalifikacji kadrę prowadził już Leo Beenhakker. I głośno narzekał na fatalne ułożenie terminarza. Denerwowało go, że w czerwcu 2007 roku, już po ligowym sezonie, zespół musiał grać w ogromnej duchocie dwa wyjazdowe mecze z Azerbejdżanem i Armenią. Ten drugi zakończył się porażką 0:1.

Sam Beenhakker też negocjował kalendarz gier Polaków w eliminacjach do MŚ w RPA. – Gospodarzami negocjacji byli Słowacy, spotkaliśmy się w Bratysławie. Dogadaliśmy się. Leo wieczorem jeszcze długo gawędził z selekcjonerem reprezentacji Czech Karelem Bruecknerem. Bardzo interesująca była to nocna dyskusja - śmieje się ówczesny menedżer kadry Jan de Zeeuw. Beenhakker, w przeciwieństwie do Bruecknera, poprowadził swoją drużynę w kwalifikacjach, bo został zwolniony dopiero przed dwoma ostatnimi meczami, kiedy straciliśmy praktyczne szanse na awans. Ale to nie błędy w terminarzu, lecz słaba postawa drużyny przesądziła o porażce.

Capello w Warszawie
Negocjacje są istotne również dlatego, że Polacy mają szansę wykazać się w sztuce piłkarskiej dyplomacji. Jeżeli uda się uzyskać kompromis, jest to pierwszy sukces w eliminacjach. Jeżeli trzeba zdawać się na kalendarz narzucony przez FIFA, trzeba mówić o porażce. – W środę już po pierwszej godzinie rozmów będzie jasne, czy możliwe jest porozumienie – przyznaje Kręcina.

Kiedy Polacy chcą grać z Anglią? Na razie nie chcą zdradzać, tłumacząc, że nie warto odkrywać kart przed targami o terminy. Nie jest też przesądzone, kto przyleci do Warszawy, choć wydaje się niemal pewne, że Anglików będzie reprezentować selekcjoner Fabio Capello. – Na razie mamy tylko zgłoszenia liczby uczestników, a nie konkretne nazwiska. Z Anglii przyjedzie siedem osób – mówi Kręcina.

Podobne negocjacje toczą się w innych grupach. Udało się już dogadać federacjom w grupie I (z Francją i Hiszpanią). Fiaskiem natomiast skończyły się rozmowy w grupie D (z Holandią, Turcją i Rumunią). Tu będzie potrzebna pomoc FIFA.

Na mundial z Europy awansują pierwsze drużyny z 9 grup, natomiast 8 najlepszych z miejsc drugich zagra w barażach o dodatkowe 4 przepustki.

przegladsportowy.pl
Przekierowanie