Forum Sportowe - Piłka nożna - Typy Bukmacherskie

Pełna wersja: Paul Gascoigne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jestem przekonany, że większość z Was jeśli nie miała okazji to chociaż widziała na DVD w akcji na boisku poczynania wielkiego "zakapiora" angielskiej piłki Paul'a Gascoigne'a.

Paul wychowywał się na przedmieściach Newcastle w robotniczej rodzinie. Nigdy jako młody chłopak nie potrafił się oprzeć żadnej pokusie, jeśli coś robił, to na całego, i tak było do końca kariery – jadł i tył kilka tygodni, by później odchudzać się sumiennie, biegając każdego ranka wokół jeziora. W Newcastle nie był jeszcze gwiazdą, mimo, że zawodowy kontrakt podpisał już jako 16-latek. Tottenham kupił go jednak za 2 miliony funtów i szybko przerobił na gwiazdę. Stolica Wielkiej Brytanii dała mu nie tylko piłkarski kunszt, ale również dużą wolność...Paul stał się mistrzem głupich min, śmiesznych wypowiedzi, liderem na boisku i ulubieńcem brytyjskich mediów. W przerwach między bójkami, piciem i robieniem kawałów kolegom rozgrywał fantastyczne spotkania, bardzo często wypracowując napastnikom drogę do strzelenia bramki. Głupie dowcipy i ekscentryczne zachowanie wszyscy mu wybaczali, był przecież ulubieńcem kibiców Kogutów. Na murawie był prawdziwym "szatanem" środka pola. Popularny "Gazza" nie był grzecznym chłopcem, ale właśnie to dodawało mu kolorytu i spowodowało, że wielbiono tego chłopaka na WHL. Z ogromnym żalem sprzedano Go za ponad 8 mln.funtów do Lazio Rzym.

Dla protestanckiej części Glasgow kiedy sprzedano Go po nieudanym okresie w Italii do Rangersów był tym, kim dla katolickiej był Artur Boruc. Prowokował w każdych derbach, udawał, że gra na flecie przed trybuną pełną kibiców Celticu po strzelonym golu, drwił z ich wiary. Płacił kary, ale ich wysokość nie robiła na nim wrażenia. W Rangersach także pokazywał na murawie zjawiskową grę.

W reprezentacji Anglii w 57 spotkaniach zdobył 10 bramek - uczestnik m.in. finałów Mistrzostw Świata 1990 i Mistrzostw Europy 1996. Po niezłym występie na Mundialu 1990 "Gazza" stał się tak popularny, że kibice założyli kilkadziesiąt jego fanklubów. Stacje telewizyjne biły się o wywiad z nim, bo było niemal pewne, że palnie coś głupiego lub opowie jakąś niezwykła historię. Ciekawym wątkiem w jego biografii jest kariera... muzyczna. Nagrany z zespołem Lindisfarne utwór “Fogg on the Tyne” zawędrował aż na drugie miejsce brytyjskiego rankingu UK Top 40. W 1998 został wykluczony z drużyny narodowej przed mistrzostwami świata i zakończył reprezentacyjną karierę.

Ja zapamiętam jego grę na boisku, oraz głupawe zachowania w szatni i wśród celebrytów na bankietach, a nie to, że rozdał swój majątek, przepił zdrowie i karierę. To był gracz naprawdę wspaniały i choćby za to należy mu się szacunekExclamationExclamation Najsmutniejsze jest to, że niedawno próbował odebrać sobie życie - w portugalskim Faro zamówił do pokoju nóż rzeźnicki by się nim zabić - przyjechała policja i udało się wyperswadować mu ten czyn. Kiedy bywał w Londynie połknął kilka razy tabletki nasenne. Na szczęście chłop nie jest sam - piłkarz otrzymuje tysiące listów od ludzi, którzy o „Gazzie” nie zapomnieli i szkoda tylko, iż kibice Celticu (którzy uważają się RZEKOMO za katolicką elitę w Szkocji) przyjmują zakłady kiedy umrze i chcą na pogrzeb "Gazzy" przygotować anty protestancką defiladę nad jego grobem co samo w sobie jest bardzo...niesmaczne. Nie muszą szanować tego piłkarza, ale niech uzmysłowią sobie, że takim działaniem zszargają sobie opinię nie tylko w Wielkiej Brytanii.

Dla mnie osobiście "Gazza" jest moim wielkim idolem. To dzięki niemu wiem co to znaczy być kibicem angielskiego futbolu i kadry Trzech Lwów z którą wywalczył czwarte miejsce na mundialu 1990 i półfinał mistrzostw Europy w 1996 roku. Z moim ukochanym Tottenhamem zdobył Puchar Anglii (w barwach Spurs rozegrał 92 mecze strzelając 19 bramek). Z Rangersami dwukrotnie został mistrzem Szkocji i Piłkarzem Roku 1996, a także Osobowością Roku w Sporcie BBC 1990. W 2002 roku dołączył do Galerii Sław reprezentacji Anglii. To choćby pokazuje jakim był piłkarzem na boisku.
Skandalista ale znakomity piłkarz.
Przekierowanie